czwartek, 25 kwietnia 2013

29.



Obudziłam się w łóżku Nialla, ale jego koło mnie nie było.  Postanowiłam pójść do łazienki.. Umyłam ząbki, zrobiłam lekki makijaż, włosy zostawiłam rozpuszczone i ubrałam się w to:
 
Zeszłam na dół do kuchni gdzie siedzieli chłopcy…
M. Hej chłopaki..
1D. Hej.
N. Hej kotku..-Niallek dał mi soczystego buziaka
Lou. Jak się spało..?
M. Dobrze..
Lou. No to dobrze..
N. Jak tam się czujesz przed jutrzejszą podróżą misiu..?
M. Dobrze a ty..?
Z. Nie wyjeżdżajcie..!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIEEEEEEEEEEEEEEE
N. Nie będzie nas tylko 2 tygodnie..
Z. To za długo..
H. No to za długo jeszcze nie zdążyłem się przespać z Mają…!
Wszyscy zrobiliśmy minę „WTF.?’
M. Co ty powiedziałeś..?
H. No że jeszcze się nie przespaliśmy ze sobą.. Ale możemy to nadrobić..
N. No chyba nie..!
M. No właśnie chyba nie.!
H. No to jak wrócicie..?
M. Nie..
H.  Jak to nie..?
N. Tak to.. Dobra koniec tej idiotycznej rozmowy..
M. Dobry pomysł..
Wszyscy zjedliśmy śniadanko, a ja i Nialluś poszliśmy do jego pokoju <żeby się spakować>
M. No to ty się spakuj, a potem pójdziemy do mnie żebym ja się spakowała.
N. No dobra. A Może byśmy coś jeszcze zrobili..?-Nialluś zaczął się do mnie przybliżać
M. Dobra..!
Niall zaczął mnie całować. W tym momencie wszedł Harold..
H. No hejka.. Znowu wam przeszkodziłem..?
N. Tak…
H. Och.. Jaka szkoda..! <usiadł pomiędzy mną a Niallerem>
M. Wiesz Hazza a ty to przypadkiem nie masz dziewczyny..?
H. Nie..
M. Jak to nie..?
H. Rozstaliśmy się tydzień temu..
M. Naprawdę.>?
H. No tak… A teraz Niall wyjdź stąd, my chcemy zostać sami..
N. No raczej nie..!
H. No raczej tak..!
M. Oj weź Harold wyjdź.!
H. NIE..!
N. No to my wyjdziemy..
M. No i tak mieliśmy iść do mnie..!
H. NIIIIIEEEE..!
N. TAKKKK..
Ja i Niallek wyszliśmy z pokoju a Harold poszedł za nami.. My wyszliśmy z domu, ale Hazza na szczęście został z chłopakami. Po 10min. byliśmy u mnie w domu <dawno tam nie byłam J>  Poszliśmy do  mojego pokoju.
N. No to co pakujemy cię..?
M. No tak..
Zaczęłam wyciągać ciuchy z szafy reakcja Nialla:
N. Weź ile ty tych ubrań masz..!!
M. Mało..!
N. Tak mało.. <powiedział sarkastycznie>
M. No mało..
Spakowaliśmy moje ubranka. Niall włączył TV a ja poszłam spakować kosmetyki. Kiedy już wszystko spakowałam poszłam do Niallerka i usiadłam koło niego. On przytulił mnie do siebie.
N. Cieszysz się że wyjedziemy..?
M. No jasne że tak. Jeszcze się pytasz..!
N. No to się cieszę że się cieszysz..!
Po jakiejś godzinie oglądania TV, postanowiliśmy pójść do Nialla i jego spakować <wzieliśmy moje walizki bo przecież jutro wyjeżdżamy>. Weszliśmy do domu i poszliśmy do Nialla do pokoju.  Po spakowaniu Nialla rzeczy poszliśmy do chłopaków bo siedzieli i oglądli TV. Była 20.30. Ja poszłam się umyć a po mnie Nialler. Poszliśmy od razu spać.

Mam nadzieję że się podobał rozdział.
Proszę o komentarze..! :D :D



piątek, 19 kwietnia 2013

28.



Obudziłam się na kanapie przytulona do Nialla. Pewnie wczoraj zasnęłam przy tym filmie..
N. Hej kotku.-powiedział zaspany Niallek
M. Cześć Misiaku..-pocałowałam go
N. Mówimy chłopakom że lecimy do Hiszpanii..?
M. No chyba tak..
N. Ale to potem..!
M. A teraz co robimy..?
N. Może coś zjem..!
M. Tylko ty..?
N. No tak..
M. A co zjesz..?
N. Ciebie..! <zaczął mnie łaskotać i całować>
Ja tylko się śmiałam bo mam straszne łaskotki. I weszli chłopaki z 1D :
Lou. Tak na kanapie.. nie ładnie nie ładnie..!-powiedział sarkastycznie
Z. Możemy się przyłączyć..?
No i wszyscy zaczeli mnie łaskotać. No ale oczywiście ja im oddawałam. W końcu podniosłam się z łóżka i zaczęłam uciekać. Wybiegłam na taras a tam….. menadżer chłopaków <nie wiedziałam co mam robić> Ale na szczęście przybiegli chłopcy.
Lou. O cześć Paul..
P. Cześć.. można wiedzieć kto to jest..?
N. To jest Maja..
P. Dużo mi wyjaśniłeś..
N. No moja dziewczyna..
P. No to miło mi cię poznać.
M. Mnie też..! No to ja może już pójdę..
Chłopaki jeszcze przez parę minut gadali z Paulem i potem wszyscy weszli do domu (bez menadżera)..
Li. Lol…
M. No Lol wy głupki..!-popchnęłam lekko Zayna
N. Nie gniewaj się kotku..- Niallek podszedł do mnie i zaczął mnie całować..
H. Oooo… jakie to…… obrzydliwe..!
N. Oj weź..!
M. Może ja pójdę się ubrać..!
N. Pomogę ci…
1D. No to my też…
M. Debile..!
Niall poszedł za mną na górę, ale powiedziałam żeby został w pokoju. Weszłam do łazienki : umyłam ząbki, zrobiłam make-up, włosy związałam w koczka i ubrałam się w to:
 
(było bardzo gorąco)
Wyszłam z łazienki a Niallek na mnie czekał..
N. Moja królewna tak ślicznie wygląda..!
M. Dzięki..
N. To nie do ciebie…- zaśmiał się
M. Głupek, zaczynasz się robić chamski..!
N. Przepraszam, przepraszam…
M. Dobra może kiedyś ci wybaczę…
N. Dzięki…
M. Idziemy im powiedzieć że lecimy..?
N. No dobra to chodźmy..
Zeszliśmy na dół gdzie siedzieli chłopaki…
M. Chcielibyśmy coś wam powiedzieć…
Lou. Bierzecie ślub..? Gratuluję..!
M. Nie nie bierzemy ślubu..!
Li. Szkodaa…
N. No cóż może już nie długo..
M. Dobra dobra… no nie ważne..
N. Wyjeżdżamy do Hiszpanii na wakacje..
Z. Nieeeeeeeeeeeeeeeeeee/……. <zaczął się dżeć>
M. Co się stało.?
Z. Nie wyjeżdżajcie……..
N. No dobra… polecimy..
Z. Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee…… bądź bezczelny..!
M. LOL
N. No ale chcieliśmy wam powiedzieć..
H. No i dobrze tak ma być..!-powiedział Harold
N. Zjedzmy coś już od 20 min. nie jadłem….
M. Mój biedny..
Lou. No dobra koniec tych żartów. Co dziś robimy.>?
Z. Wiesz jest już 16.30 więc nie wiem..
Li. Może…
M. Może co..?
Li. Może.. pójdziemy do parku..?
N. Dobra.
Wszyscy się zebraliśmy i wyszliśmy do parku. Lou zobaczył gołębia i zaczął się drzeć „KKKKKKKKKEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIINNNNNNNNNNNNNNNN………………………..!”
Ale niestety on uciekł (odleciał).. Po 4 godzinach chodzenia po parku wróciliśmy do domu była 20.45. Postanowiłam się umyć i przebrać w piżamkę. Kiedy wyszłam z łazienki chłopaki siedzieli na tarasie poszłam do nich i usiadłam koło Niallerka na huśtawce… Nawet nie wiem kiedy zasnęlam..

Mam nadzieję że wam się podobał ten rozdział…!