Obudziłam się o 9.00. Wstałam i poszłam do łazienki. Umyłam
ząbki, zrobiłam lekki make-up, włosy zostawiłam rozpuszczone i ubrałam się w
to:
(było zimno)
Zeszłam do kuchni zrobiłam sobie Tosta, popiłam herbatką. Zadzwonił mi
telefon:
(M-Maja, W-Wiktoria)
M. Halo.
W. No hej Maju.
M. Cześć.
W. Przyjdziesz dzisiaj na moje urodziny..?
M. No jasne. A o której i gdzie..?
W. O której chcesz to przyjdź i u mnie w domu.
M. Ok.
W. Dzięki.
M. Spoko.
W. No to do zobaczenia.
M. No to paa
Po tej rozmowie wyszłam z domu na miasto żeby kupić Wiki
jakiś prezent. Kiedy wróciłam do domu była 13.56. Poszłam do pokoju i
przebrałam się w to:
Wzięłam prezent dla Wiku i wyszłam z domu. Postanowiłam się
przejść. Kiedy doszłam pod dom wiktorii była 14.40. Weszłam do jej domu, była
ona na dworze. Wyszłam za dom.
M. Hejka.
W. Hej.
M. No to wszystkiego najlepszego, szczęścia, zdrowia, i
wszystkiego czego sobie rżyczysz..!- dałam jej prezent : http://m.ocdn.eu/_m/2c1b02c1db9db3ecddfa3511c450efde,62,37.jpg
(ona kocha 1D)
W. Omm.. dzięki.
M. Spoko.
Zobaczyłam że na ławce siedzi Niall.. Zastanawiałam się co
on tutaj robi. Podeszłam do Juli która stała przy stoliku.
M. Hejka .
J. Hej.
M. Niall tam siedzi.
J. No.
M. Weź to oni się znają..?
J. No widocznie tak. Idź z nim pogadaj bo widzę że chcesz..!
M. Niee..
J. Oj weź.
Jula miała racje chciałam z nim pogadać, ale bałam się. W
końcu podeszłam do ławki na której siedział
Niall i siadłam obok niego.
N. Maja…
M. Tak.
N. Ja… ja…. ja cię przepraszam.
M. Przyjmuję przeprosiny.
N. To znaczy że znaczy że jesteśmy razem..?
M. Nie.
N. Ale… nie ważne.
Chciałam powiedzieć że tak znowu jesteśmy razem, ale się
powstrzymałam. Wstałam i poszłam do Juli. Gadałyśmy z dziewczynami ,a ja ciągle
myślałam o Niallu. Wiku puściła muzykę leciała jakaś wolna piosenka.. Niall
podszedł do mnie i zapytał czy z nim zatańczę. Zgodziłam się. Wszyscy zaczeli
tańczyć i my też. Niall przytulił mnie do siebie. Czułam się tak fajnie, brakowało
mi jego uścisków. Kiedy piosenka się skończyła usiedliśmy znowu na ławce.
N. Maja ja cię kocham.
Niall zaczął mnie całować, ja już nie chciałam nic mówić bo
też tego chciałam…. Po paru minutach całowania.
M. Ja ciebie też..
N. Naprawdę..?
M. Tak
N. To dlaczego powiedziałaś że nie jesteśmy razem..?
M. Bo .. ja ci już tak nie zaufam ..
W tej chwili podeszła do nas Jula i powiedziała że jest już
24.50. A my takie : WTF.?
Nie wiedziałam że aż tyle gadaliśmy. Wiktoria powiedziała że
możemy zostać na noc u niej. Przygotowała mi i Niallowi jedną sypialnie.
W. Proszę tu możecie spać.
M. Ale..
W. Co .?
M. Nie nic..
Wiktoria sobie poszła a ja położyłam się na łóżku. Niall
powili położył się koło mnie. Niall zaczął mnie całować..
M. Niall przecież jesteśmy przyjaciółmi..!
N. Przepraszam.
M. Nie musisz przepraszać.
Po 2 godzinach zasnęłam.
Mam nadzieję że wam się podobał. Proszę o komenty..!
Nie ma to jak dobra 24.50. A ja inteligentna zawsze myślałam, że pisze się 0.50, ale jednak myliłam się. A no i czekam na następny.
OdpowiedzUsuńHej! Znowu ja. Mam pytanie. Czy mogłabyś mi zadedykować następny rozdział? Ploose.
OdpowiedzUsuńNo jasne że TAKKK..!!!!!! <3 <3 ♥♥
OdpowiedzUsuń