niedziela, 3 marca 2013

1.



   Jestem Maja i od 3 dni mieszkam w cudownym Londynie.Przyjechałam tu aby się uczyć lecz też żeby zwiedzić trochę świata.Kocham zepół One Direction.

Dziś pierwszy dzień do szkoły.Wstałam o 6.30 (do szkoły mam na 8.00),poszłam do kuchni zrobić sobię jeść (zjadłam 2 kanapki,napiłam się herbatki :D)poszłam do łazienki umyć się umalować i ogólnie ogarnąć..Postanowiłam się ubrać w to:
 Mam świadomość tego że to nie są jakieś specjalne ciuchy typu „lalka barbie” ale ja po prostu lubię tak :D

Gdy weszłam do szkoły było tam dużo „grupek” to znaczy nie wszyscy się ze sobą kolegowali..

Zobaczyła dziewczynę siedzącą samą, była ubrana podobnie do mojego stylu.Podeszłam do niej i zagadałam: (M=Maja, J=Julia)

M.Cześć!

J.Hej!

M.Jak się nazywasz?? Ja jestem Majka.

J.Jestem Jula.Jesteś nowa?/

M.Tak.

J.No to witaj w naszej szkole! :D

M.Dzięki.Cieszę się że właśnie do tej szkoły chodzę.

J.Ja bym się tak nie cieszyła..

Drryyynn!!! (zadzwonił dzwonek)

Jula poszła na lekcje.Zastanawiałam się dlaczego powiedziała żebym się tak nie cieszyła..Ciekawe co miała na myśli?!

Ale po kilku sekunach zaczełam szukać Sali w której mam pierwzą lekcje..Chodziłam po całej szkole i nie mogłam znaleść Sali nr.405..Gdy biegłam po korytarzu wpadłam na kogoś, podniosłam oczy do góry żeby przekonać się na kogo wpadłam i zobaczyła……Nialla Horana! ♥♥♥♥♥

Byłam w wielkim szoku przecież ja go kocham!Ale jakby nigdy nic zagadał do mnie:

(M=Maja,N=Niall)

N.Przepraszam!

M.Nie to ja przepraszam przecież to ja na cb wpadłam.

N.Nic się nie stało..Jak się nazywasz..?

M.Jaa,ja..Maja J

N.Ja jestem Niall.

M.Wiem..przecież jesteś w zepole One direction!

N.No każdy mnie z tym kojarzy..

M.Trudno by Cię nie poznać.

N.Nie możesz znaleść swojej Sali??

M.Tak.

N.Agdzie masz lekcje??

M.W sali 405.

N.Ja też.To chodź ze mną.

M.Dzięki! To chodżmy.



Doszliśmy do Sali, usiadłam koło Juli i lekcje jakoś minęły. J

Niestety nie spotkałam już dziś Nialla. LKiedy wracałam do mojego domu, (idąc) poczółam na moim ramieniu czyjś dotyk.Odwróciłam się  a tam stał Niall Horan.

(M=Maja,N=Niall)



N.Cześc! Znowu się spotykamy.(uśmiechnął się słodziutko)

M.Hej! (uśmiechnęłam się…głupio)

N.Gdzie mieszkasz może Cię odprowadę??

M.Mieszkam (podałam mu adres)

N….Wiesz ja mieszkam obok Ciebię.

M.Serio??

N.Tak.Więc możemy razem iść do naszych domów. J

M.Pewnie.

Przez całą drogę rozmawaliśmy.. (właściwie to o niczym).Przy moim domu porzegnaliśmy się i każdy

poszedł do swojego domu.

Przez cały dzień (od śniadania) nie jadłam.Więc zrobiłam sobię kolację (3 tosy i herbatę).Poszłam się umyć ubrałam się w piżamkę i poszłam spać..







To jest pierwszy rozdział może trochę ..nudny może dziwny.Ale to dopiero począek.Mam nadzieję że Wam się podobał.. :D



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz