środa, 6 marca 2013

7



Wstałam dziś o 9.00 i od rana myślałam w co ja się ubiorę (dziwny broblem bo to przecież moi rodzice przyjeżdżają).Niall wyglądał tak słodko jak spał (te jego niebieskie oczęta, i blond włoski cudo).Gdy obudził się powiedziła:
N.Witaj kotku! (przyciągnął mnie do siebię)
M.Hejka z rana! (uśmiechnęłam się)
N.Jak tam się spało.>>???
M.Dobrze,tylko ciągle nie wiem w co mam się ubrać!
N.Oj weś..przecież to twoi  rodzice!
M.No wiem ale nie mam w co się ubrać!
N.No to pokaż co wybrałaś!
M.No dobra!
Poszłam do szafy i ubrałam się w to:
 
Reakcja Nialla mnie powaliła:
N.Ładne..ale..
M.Ale..??
N.Idziesz na pogrzeb>????
M.Coo>>??
N.No pytam się czy idziesz na pogrzeb.??

M.Nie nie idę na pogrze..ale to było śmieszne!
N.No sorki misiaku ale przecież to twoi rodzice przyjeżdżają ubierz się normalnie.!
M.Normalnie czyli jak..??
N.No np. w to (pokazał na ubranie)
M.No dobra przymierzę!
Poszłam się przebrać to były te ubrania:

(bez torebki)..
N.Pięknie!
M.Naprawdę.??
N.Tak chodż tu do mnie!
Podeszłam i zaczeliśmy się całować..Niall potem wstał i poszedł się umyć i ubrać!
Ja w tym czasie zrobiłam nam śniadanie(tosty i herbatkę).Niallek zszedł do kuchni i zjedliśmy śniadanko!Była godzina 12.30!Zadzwonił dzwonek do drzwi.Myślałam że to Jula z Harrym ale…to byli moi rodzice!(Niall był u mnie w domu)
R.Witaj kochanie!
M.Cześććć!!
R.Jesteśmy  wcześniej niż planowaliśmy!
M.Zauważyłam ale to fajnie!
N.Dzzień dobry!
R.Witaj!Przedstawisz nas sobię córrciu..??
M.Tak to jest Niall..a to są właśnie moi rodzice!
Przedstawili się sobie i zaprosiłam rodziców do pokoju w którym mieli spać!Usiedliśmy wszyscy na sofie i zaczeliśmy rozmawiać (o tam różnych rzeczach,rodzice pytali się też o mnie i Nialla powiedziałam że to mój chłopak).Po pewnym czasie była już godzina 14.00.Pomyślałam że zrobię obiad,poszliśmy z Nialleczkiem do kuchnia a rodzice rozglądali się po domu!
N.Fajnie są twoi rodzice!
M.Dzięki też tak uważam!
N.Fajnie że powiedziałaś że jesteśmy razem!
M.No bo przecież  jesteśmy tak..??
N.Tak ale myślałem że będziesz się bała przedstawić mnie rodzicom!
M.Oj przestań..(dałam mu buziaka)
Na obiad zrobiliśmy spagetti (wyszło pyszne Niallek naprawdę dobrze gotuje).Wszystkim bardzo smakowało..Rodzice zagadywali Nialla (trochę się wtydził)ale odpowiadał.Była godzina 17.00 (te rozmowy długo się ciągnęły),zaproponowałam wyjście na spacer…Wszystkim spodobał się pomysł więc zamknęłam dom i poszliśmy do parku (tam gdzie chodzę z Niallem).Niall złapał mnie za rękę (trochę nie wiedziałam czy to nie będzie dziwnie gyglądało jak ja i blądynek za rączkę a  moi rodzice idą koło nas).Pokazałam im parę rzeczy ale nie wszystko..nie da się wszystkiego w parę godzin pokazać.Gdy wróciliśmy ze spaceru była godzina 22.00.Nie wiedziałam czy Niall ma zostać czy nie.??
Weszliśmy wszyscy do domu i usiedliśmy przy stole poszłam do kuchni zroić kanapki(Niall poszedł za mną)Poczółam na biodrach jesgo dotyk.
N.Mam  zostać na noc..??
M.Nie wiem..(powiedziłam ze smutną miną)
N.Jak chcesz to pójdę spędzisz trochę czsu z rodzicami!
M.Ale nie obraziasz się..??
N.Nie no co ty..!
M.To super..(pocaławałam go)
Weszłam do pokoju ze stołem i położyłam talerz z kanapkami na stole,poczym odprowadziłam Nialleczka do drzwi na porzegnanie przytuliłam go i dałam mu buzi.To pierwsza noc od 4 dni bez niego ..S M U T A M!...
Wróciłam do pokoju i zaczeliśmy jeść moje pyszne kanapeczki..
R.No to poznaliśmy twojego chłopaka..??
M.No tak..!
R.Fajny..!
M.Dzięki!
Ta rozmawa była krępująca więc szybko się skończyła.Ale zaczęłam mówć o jakiśch innych rzeczach!
Powiedziałam gdzie jest łazienka i żeby czuli się jak u siebie! Rodzice poszli do swojego pokoju a ja do łazienki umyć kiełki,i ogólnie siebię założyłam piżamkę tą  co wczoraj..Gdy położyłam się do łóżka ciągle myślałam o Niallu (ja sięod niego uzalieżniła jest jak ..jak tosty i herbatka no i oczywiście Nutella „Słodki pyszny i ..uzależnia”),więc z tęsknoty napisałam mu sms-a:
                         „Hej kotku ale za tobą tęsknię”
N.  „Nawet nie wiesz jak ja za tobą,nie będę dziś spał”
M.”Przestań …śpij tęsknię misiaczku”
N.’’Ja też kociu ..a więc Dobranoc”
M.”Dobranoc”
Była godzina 23.30..Nie mogłam spać!Ale po jakiejś jeszcze godzinie zasnęłam!


Mam nadzieję że wam się podobało..
Monika J

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz