..Wyszłam do Niallerka i poszliśmy do niego do domu.Gdy
weszliśmy do wielkiej willi zobaczyłam resztę chłopaków z One Direction (nie
wiedziałam co mam powiedzieć ale na szczęście Niall zaczął).
(N=Niall,M=Maja,1D=chłopaki z 1D)
N.Cześć!
M.Cześć!
1D.Hej! (powiedzieli razem)
N.To jest moja..
M….koleżanka
1D.Witaj u nas!
Przedstawili się mi (jakbym nie wiedział kto to).
(H=Harry,N=Niall,M=Maja)
H.No no Niall jak taka ślicznotka cię chce?
N.Możesz się ogarnąć?
H.Nie ..Przyprowadziłeś ją dla mnie??
M.>???? (pytająca mina)
N.Weś się ogarnij debilu i tak w ogóle to się do niej nie
zbliżaj!
H.Oj weś...
Niall zaprosił mnie do swojego pokoju „olewając”
Harrego.(dobrze mu tak ^-^)
Na początku położyłam się na jego łóżku i patrzyłamw
sufit.Niall podszedł do mnie i pochylił się nad moją twarzą (serce mi biło jak
wielki młot).Zapytałam się go:
(M=Maja,N=Niall)
M.Co robisz..??
N….Przyglądam się jaka jesteś piękna!
M.Oj weś wcale tak nie jest..(zaczęłam mówić coś tam bez
sensu ze zdenerwowania)
Gdy tak paplałam zamknęłam oczy..i poczułam na moich ustach
usta Nialla.Gdy Niall położył się koło mnie nie wiedziałam co mam mówić..lecz na
szczęście on zaczą:
(M=Maja,N=Niall)
N.Wiesz..wiesz..
M.Co..?
N…Ja cię kocham! ♥♥♥♥
Nic nie
mówiąc tym razem ja pochyliłam się nad Niallem i pocałowałam go lekko w usta.
M.Ja ciebię
też!
N.Naprwdę..??
(zapytał się z bananem na twarzy)
M.Tak..
Skończyliśmy
rozmawiać i ja wyszłam na balkon.Gdy parzyłam na panoramę miasta…Niall stanął
za mną i mnie obioł (poczułam się ..fajnie).Staliśmy tak przez jeszcze parę
minut w ciszy i ..weszliśmy do domu.Niall zaproponował obejrzenie jakiegoś
filmu.Zgodziłam się.Zaczeliśmy oglądać horror (był trochę nudny ale ważne ż
eoglądałam go z..moim chłopakiem ♥♥♥Też w to nie mogę uwierzyć).Przytuliłam się
do Niallerka i……zaczęłam go łaskotać! (dziwne
ale :D).Myślałam że zaraz blondynek zaśmieje się na śmierć! LOL!
Prosił mnie
żebym przestała więc przestałam..A on wziął mnie z zaskoczenia i też zaczął
łaskotać..Aż się popłakałam z tego śmiechu,zaczęłam uciekać do kuchni ale on
mnie dogonił..
N.Mam Cie
(złapał mnie i wziął na ręce)
M.Nie
proszę przestań (powiedziłam ze „smutna” miną)
N.Nie.
M….(śmiech)
N.Chodź!
M.Przecież
mnie trzymasz!
N.No to cię
zaniosę!
M.Ale
gdzie..??
N.Tajemnica
!
No i niosąc
mnie zaniósł do ogrodu!Było tam naprawdę pięknie.Wśród drzewek stałam
huśtawka..posadził mnie na huśtawce i zaczął całować.
N.Kocham
Cię!
M.Ja ciebię
też ale..
N.Ale
co..??
M.Ty
traktujesz mnie i ten zwiiązek poważnie/?? (zabrzmiało jak z jakiegoś taniego
serialu ale..)
N.No pewnie
że tak..
M.Napewno..??
N.Tak.
Nigdy cię nie przestanę kochać!
Huśtawka
była dość duża a pogoda piękna więc połozylismy się na niej i patrzyliśmy w
gwiazdy.Niall zaproponowal żebym została na noc lecz ja (chociaż bardzo chciałam)
to przecież musiałam jutro iść do szkoły! LNiall widać było że
się zmartwił ale nic nie mówił.Jeśli nie liczy się
.”Prossszzzę,proszzzzę”.Odprowadził mnie do domu .Oparłam się o ścianie a
Niallerek zaczął mnie całować.Powiedział że to na porzegnanie.Pomachał mi i
poszedł do domu.Co chwile odwracał się i patrzył czy jeszcze stoje przy
drzwiach (stałam).
Weszłam do
domu nie jadłam kolacji bo u Nialla ♥♥ zjadłam kanapkę.Poszłam do łazienki umyć
zęby i przebrać się w moją piękną piżamkę! J
Dziwne to
trochę ale przyznam się że do końca nie miałam pomysłów!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz