Dziś znowu do
szkoły.. :( Wstałam o 9.00 bo miałam do szkoły na 10.55.Wstałam poszłam do
kuchni zrobić sobię śniadanko (zjadłam płatki z mlekiem).Poszłam do łazieni
(zrobić makijaż,umyć ząbki i się ubrać)załozyłam to:
(Nie było za ciepło).Miałam dziś wizytę u lekarza na godzinę
16.30,więc musiałam iść do szkoły..Gdy wychodziłam z domu była 10.00.Miałam
jeszcze dużo czasu więc się nie śpieszyłam.Po jakiśch 20min. Doszłam do
szkoły.Zdziwiło mnie to że w szkole było pusto….bardzo pusto.Zobaczyłam stojącą
Julę przy Sali (205),podeszłam do niej:
M.No hej co tu tak pustoo.>>?
J.Wszyscy pojechali na jakieś wycieczki..tylko nasza klasa
nie..!
M.Ale wszysy ..?
J.No tak.!Dziś mamy być w szkole ale będziemy mieć „luźne”
lekcje..
M.Czyli np. jakie..?
J.Muzyka,historia,plastyka..
M.To ze szkoły wyjdziemy o 13.30/…?
J.No na to wychodzi..!
Weszłyśmy do Sali i usiadłyśmy w ostatniej ławce.Ale było
nudno na tych lekcjach gdy wszystkie minęły miałam jeszcze dużo czasu do wizyty
u lekarza.Przyszłam do domu i zaczęłam odrabiać lekcje..Ciągle myślałam o tym
że tęsknię za Niallem.Zadzwonił mi telefon:
M.Halo.
N.No cześć malutka..!
M.Hej Niall…
N.Mam dobrą wiadomość..!
M.Jaką..?
N.Wracamy jutro do Londynu..!
M.Serio..?
N.Tak..
M.A dlaczego..?
N.Oj bo coś się tam popsuło i o czymś tam ktoś
zapomniał..nie ważne..!
M.Ale się cieszę nawet nie wiesz jak mi się nudzi..
N.No to jutro już nie będzie ci się nudziło..
M.Dobra muszę kończyć paaa..Kocham cię!
N.Paa…Ja ciebię bardziej!
Już się z nim nie kłóciłam…Odrobiłam lekcje i zostały mi
jeszcze 2 godziny,do wizyty u lekarza.Postanowiłam pograć na gitarze..Coś tam
brzdąkałam, isobię nuciłam.Kiedyś napisałm jakąś piosenkę, ale raczej nie
jestwm w tym dobra.Ale z powodu nudów zaczęłam pisać…Nie patrzyłam na czas a on
leciał i leciałmW końcu spojrzałam na zegarek i była już 15.20.Jak najszybciej
wyszłam z domu i poszłam na autobus.Na szczęście szybko przyjechał i o 15.40
byłam już u lekarza.Byłam wcześniej a że nie było pacjętów to lekarz przyjął
mnie wcześniej.Szybko poszło…a najważniejsze jest to że zdjeli mi gips … JWróciłam do domu (noga
mnie jednak bolała) więc postanowiłam pooglądać telewizję.Włączyłam jakiś
programa tam…………..Niall całujący się z jakąś dziewczyną (w usta).Załamałam się
to była najgorasza chwila w moim życiu.Chciałam do niego zadzwonić i go
opi******ć lecz ppowstrzymałam się poszłam do pokoju i zaczęłam ryczeć.Okazało
się że Jula akurat też to oglądała.Zadzwonił telefon:
M.Halo (powiedziałam zapłakanym głosem)
J.Kochan to ja….oglądałaś to…?
M.Tak…!
J.Przyjadę do ciebie co..?
M.Dzięki nie będę ci zawracała głowy..!
J.Ty mi nie zawracasz głowy już do ciebie jadę..będe za 30
min. Ok..?
M.No dobra jak tak uważasz to przyjedź..
J.No to czekaj..!
M.Dobra to do zobaczenia..
J.No do zobaczenia!
Położyłam głowę w poduszkę i dalej ryczałam..Usłyszałam
dzwwoniek do drzwi..Krzyknęłam :
„Wejdź Jula..!”
Jula weszła i przyszła do mnie do pokoju.
J.Jak się czujesz mała..?
M.Źle..! A mówiłaś że ja mam tak fajnie….
M.Źle..! A mówiłaś że ja mam tak fajnie….
J.No wiem ale może to nie jego wina../?
M.Tak tak niechcący zaczął się całować z jakąś
dziewczyną…chyba sama nie wierzysz w to co mówisz../?!
J.Szczerze to trochę takk..
Juli zadzwonił telefon był to Harry:
H.Jula widziałaś to z Niallem…? A raczej czy Maja
widziała..??
J.Tak..ja widziałam i Maja też..!
H.K***a Niall się załamie..!
J.Wiesz co.. Niall się załamie ty nie masz pojęcia jak ona
płacze..Niech on się już do niej nie zbliża..!
H.Ale to jakaś poj****a fanka go pocałowała..
J.Tak już ci uwierzę…a właściwie to ja ci uwierzę ale Maja
nie.!
H.Proszę pogadaj z ną!
J.Dobra muszę kończyć paa.
******
M.Kto dzwonił..?
J.Harry..
M.I co może jeszcze będzie bronił Nialla..?
J.Ale to podobno jakaś głupia fanka go pocałowała..daj mu
drugą szansę..
M.Niech sam do mnie przyjdzie powie mi to to się
zastanowię..Przepraszam cię ale możesz już iść..?
J.Tak jak chcesz..
J.Tak jak chcesz..
M.Dzięki.!
Jula wyszła a ja leżałam na łóżku..Przypomniałam sobię że
przed wyjściem do lekarza pisałam piosenkę..
Gdy skończyłam śpiewać poczułam się troszkę lepiej (muzyka
tak na mnie działa)byłam z siebie dumna ze napisałam taką piosenke..Pisanie
zajęło mi 6 godzin.Była 2.00 (nad ranem).Odłożyłam gitarę i położyłam się
spać(w ubraniach)….
Mam nadzieję że wam się podobał ten rozdział!
Jest on dla wszystkich czytających tego bloga..!
Świetne. Czekam na rozwój wydarzeń.
OdpowiedzUsuńej nie zapominaj o mnie ja tu czekam na dopisek . :D
OdpowiedzUsuń