Dziś też trzeba było iść do szkoły,ale ja nie
poszłam.Wstałam o 10.30 (przypominam że poszłam spać o 2 w nocy).Obudziłam się
i poszłam do łazienki umyć włosy i siebie.Uczesałam włosy w wysokiego kucyka i
ubrałam się w to:
(było bardzo
ciepło)Ubrałam się tak aby pobiegać.
Czułam się okropnie..zdradzona.Zeszłam do kuchni zrobić
sobie śniadanie (zjadłam jedną kanapkę).Przerarzała mnie myśl że dziś spotkam
się z Niallem.Aby się odstresować poszłam pobiegać(noga mnie w ogóle nie
bolała).Po godzinnym biegu wróciłam zmęczona do domu.Dostałam smsa od Nialla
brzmiał on tak:
„Kochanie przepraszam
cię ale chciałbym ci to powiedzieć osobiście.Czy możemy się spotkać u mnie w
domu o 13.30../?”
Ja. „Nie mów do mnie kochhanie….tak przyjdę”
Bardzo poruszył mnie ten sms…Popłakałam się…Lecz była 12.30
i musiałam zacząć się zbierać żebym była gotowa na tą 13.30.Jednak przed
zaczęciem się zbierać postanowiłam sobię że nie zaufam mu tak od razu i dziś
porozmawiam z nim ale nic więcej..Poszłam do łazienki (odświerzyłam się umyłam zeby i ubrałam się w to) :
(A spięłam włosy w koczka).
Po 3min. Byłam już przed domem Nialla.Ale się
bałam.Zadzwoniłam dzwonkiem do drzwi…..otworzył mi Liam.
L.Hej Maju..
M.Cześć..Jest Niall./??
L.Jest wejdź..
M.Dzięki.
Weszłam do domu i przywitałam się z chłopakami siedzącymi na
kanapie.Weszłam na górę w swoim pokoju siedział Niall.
N.Kochanie, wejdź!
M.Nie mów do mnie kochanie, to po pierwsze a po drugie
przyszłam tylko cooś wyjaśnić.!
N.Co..??
M.Jescze się pytasz..!? Chciałam ci powiedzieć że jesteś
zwykłym dupkiem(jeśli ktos nie chce takich słów przepraszam).Uderzyłam go w
policzek .
N.Wiem Maju przepraszam..wybacz mi..
M.To nie jest takie proste (powstrzymałam się od płaczu)
N.Przepraszam (podszedł do mnie a ja się odsunełam troszkę
do tyłu)
M.Zostaw mnie (próbawałam zejść na dół)
Niall złapał mnie i zaczął całować..
M.Przestań zostaw mnie..(wyrwałam się mu i pobiegłam do
drzwi)
Biegnąc z płaczem słyszałam za sobą „Przepraszam”..Nie
odwróciłam się tylko jak najszybciej szłam do domu.Weszłam do domu i pobiegłam
do pokoju.”Walnęłam” się na łóżko i zaczęłam płakać.Usłyszałam przez okno
„Przepraszam”.Wyjrzałam za okno i zobaczyłam Nialla stojącego pod moim
domem.Krzyknęłam tylko „Zostaw mnie”.Połóżyłam się na łóżku i zasnęłam;.Obudziłam
się i spojrzałam na zegarek była 15.30.Wyjrzałam przez okno a tam Niall nadal
czekał.Wyszłam do niego:
M.Czego ty chcesz..?
N.Przepraszam cię ja cię kocham..
M.Tak mnie kochasz ze aż całowałeś się z jakąś dziewczyna
takk…?
N.Nie to ona mnie pocałowała..!
M.Już ci uwierzę..myślałam że traktujesz mnie
poważnie….Myliłam się! (wróciłąm do domu)..
N.Maja zaczekaj..!
Zatrzymałam się i odwróciłam się:
M.Co..?
N.Przepraszam, wybaczysz mi../?
M.Tak..ale nie licz że ci zaufam..
N.Wiem..ale czy będziesz chciała zemną być..?
M.Po co pytasz./?! Po prostu zadaj sobię sam to pytanie../!
Weszłam do domu ta rozmowa kosztowała mnie jeszcze więcej
niż poprzednia..Postanowiłam wyjść na dwór..poszłam w stronę szkoły (tam
napewno nikogo nie będzie).Wzięłam gitarę i poszłam..Usiadłam na ławce w parku
koło szkoły i zaczęłam śpiewać (piosenkę którą napisałam wczoraj w nocy) jej
tekst brzmiał tak:
Jestem typem dziewczyny,
Która nie powie ani słowa,
Która siedzi na krawędzi
I czeka na resztę świata,
Ale mam zamiar się przełamać.
Przełamać się.
Dzisiejszej nocy będę zła,
Złapałam cię na tym jak na mnie patrzyłeś i zaczęłam trzeźwo myśleć
I teraz jestem jak pszczoła,
I poluję na miód,
Jestem trochę nieśmiała, ale
jesteś taki fantastyczny
Mogę być twoim kryptonimem
Zapal moje serce kochanie jak zapałkę
I uderz szybko w gaz
Gotowy czy nie ?
Nadchodzę!
Gdzie jesteś?
Noc jest jeszcze młoda,
W tłumie,
muzyka jest głośna, ale cię znajdę.
Gotowy czy nie ?
Ja tu wrócę,
Podoba mi się twoja twarz,
Czy lubisz moją piosenkę ?
Po prostu śpiewaj:
la la la la la la
A ja Cie znajdę
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Cześć, Nazywam się ...
Miło mi cię poznać,
Sądzę, że jesteś sławny
Gdzie ja cię widziałam ?
Będziesz moim William'em
A ja będę Twoją Kate!
I będziemy żyć jak w bajce!
Możemy mieć pałac,
Tuż obok Oprah,
37 samochodów oraz jacht
W Boca
Zabierz mnie,
Gdziekolwiek chcesz,
Tak, możemy wyruszyć w rejs
Zapal moje serce kochanie jak zapałkę
I uderz szybko w gaz
Gotowy czy nie ?
Nadchodzę, gdzie jesteś?
Noc jest jeszcze młoda,
W tłumie,
muzyka jest głośna, ale cię znajdę.
Gotowy czy nie ?
Ja tu wrócę,
Podoba mi się twoja twarz,
Czy lubisz moją piosenkę ?
Poprostu śpiewaj:
la la la la la la
A ja Cie znajdę
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Gotowy, czy nie ?
Nadchodzę, nadchodzę
Jesteś jak powiew świeżego powietrza w moich płucach,
Ty i ja będziemy tańczyć od nocy do świtu,
Gotowy czy nie, Ja wrócę tam gdzie jesteś ty , chłopcze !
Gotowy czy nie, nadchodzę, nadchodzę
Jesteś jak powiew świeżego powietrza w moich płucach,
Ty i ja będziemy tańczyć od nocy do świtu,
Gotowy czy nie, Ja wrócę tam gdzie jesteś ty , chłopcze !
Gotowy czy nie ?
Nadchodzę, gdzie jesteś?
Noc jest jeszcze młoda,
W tłumie,
muzyka jest głośna, ale cię znajdę.
Gotowy czy nie ?
Ja tu wrócę,
Podoba mi się twoja twarz,
Czy lubisz moją piosenkę ?
Poprostu śpiewaj:
la la la la la la
A ja Cie znajdę
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Która nie powie ani słowa,
Która siedzi na krawędzi
I czeka na resztę świata,
Ale mam zamiar się przełamać.
Przełamać się.
Dzisiejszej nocy będę zła,
Złapałam cię na tym jak na mnie patrzyłeś i zaczęłam trzeźwo myśleć
I teraz jestem jak pszczoła,
I poluję na miód,
Jestem trochę nieśmiała, ale
jesteś taki fantastyczny
Mogę być twoim kryptonimem
Zapal moje serce kochanie jak zapałkę
I uderz szybko w gaz
Gotowy czy nie ?
Nadchodzę!
Gdzie jesteś?
Noc jest jeszcze młoda,
W tłumie,
muzyka jest głośna, ale cię znajdę.
Gotowy czy nie ?
Ja tu wrócę,
Podoba mi się twoja twarz,
Czy lubisz moją piosenkę ?
Po prostu śpiewaj:
la la la la la la
A ja Cie znajdę
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Cześć, Nazywam się ...
Miło mi cię poznać,
Sądzę, że jesteś sławny
Gdzie ja cię widziałam ?
Będziesz moim William'em
A ja będę Twoją Kate!
I będziemy żyć jak w bajce!
Możemy mieć pałac,
Tuż obok Oprah,
37 samochodów oraz jacht
W Boca
Zabierz mnie,
Gdziekolwiek chcesz,
Tak, możemy wyruszyć w rejs
Zapal moje serce kochanie jak zapałkę
I uderz szybko w gaz
Gotowy czy nie ?
Nadchodzę, gdzie jesteś?
Noc jest jeszcze młoda,
W tłumie,
muzyka jest głośna, ale cię znajdę.
Gotowy czy nie ?
Ja tu wrócę,
Podoba mi się twoja twarz,
Czy lubisz moją piosenkę ?
Poprostu śpiewaj:
la la la la la la
A ja Cie znajdę
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Gotowy, czy nie ?
Nadchodzę, nadchodzę
Jesteś jak powiew świeżego powietrza w moich płucach,
Ty i ja będziemy tańczyć od nocy do świtu,
Gotowy czy nie, Ja wrócę tam gdzie jesteś ty , chłopcze !
Gotowy czy nie, nadchodzę, nadchodzę
Jesteś jak powiew świeżego powietrza w moich płucach,
Ty i ja będziemy tańczyć od nocy do świtu,
Gotowy czy nie, Ja wrócę tam gdzie jesteś ty , chłopcze !
Gotowy czy nie ?
Nadchodzę, gdzie jesteś?
Noc jest jeszcze młoda,
W tłumie,
muzyka jest głośna, ale cię znajdę.
Gotowy czy nie ?
Ja tu wrócę,
Podoba mi się twoja twarz,
Czy lubisz moją piosenkę ?
Poprostu śpiewaj:
la la la la la la
A ja Cie znajdę
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
A tak brzmiała wykonana przezemnie:
Gdy skończyłam śpiewać przypomniałam sobię jak z Niallem
śpiewałam „More Than This”.Zrobiło mi się smutno a jednocześnie miło…Podeszła
do mnie jakaś kobieta:
(N=Nauczycielka,M=Maja)
N.Maju…
M.Tak pani Semond (nauczycielka od muzyki)
N.Pięknie śpiewasz dlaczego nie pójdziesz gdzieś gdzie możesz
rozwijać swój talent../??
M.Ja wcale nie mam talentu..!
N.A ty sama napisałaś tą piosenkę./?
M.Tak..ale ona nie jest jakaś specjalna../!
N.Każda piosenka którą się samemu napisało coś znaczy./!
M.Przepraszam ale chciałabym zostać sama…/!
N.Dobrze ale pamiętaj o tym co powiedziałam../!
Powoli kierowałam się w stronę domu (była 19.30)..Poczółam
jak ktoś łapie mnie za rękę..był to Andy.Nie miałam siły się z nim kłócić:
A.Hej Maju…co się stało../?
M.Cześć.Nic.
A.Jak to nic widzę że jesteś smutna..
M.Jestem ale nic ci do tego…
Andy podszedł do mnie i……..
Ciąg dalszy nastąpi.!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz