sobota, 9 marca 2013

14



Dziś też trzeba było iść do szkoły,ale ja nie poszłam.Wstałam o 10.30 (przypominam że poszłam spać o 2 w nocy).Obudziłam się i poszłam do łazienki umyć włosy i siebie.Uczesałam włosy w wysokiego kucyka i ubrałam się w to:
 
 (było bardzo ciepło)Ubrałam się tak aby pobiegać.

Czułam się okropnie..zdradzona.Zeszłam do kuchni zrobić sobie śniadanie (zjadłam jedną kanapkę).Przerarzała mnie myśl że dziś spotkam się z Niallem.Aby się odstresować poszłam pobiegać(noga mnie w ogóle nie bolała).Po godzinnym biegu wróciłam zmęczona do domu.Dostałam smsa od Nialla brzmiał on tak:

 „Kochanie przepraszam cię ale chciałbym ci to powiedzieć osobiście.Czy możemy się spotkać u mnie w domu o 13.30../?”

Ja. „Nie mów do mnie kochhanie….tak przyjdę”

Bardzo poruszył mnie ten sms…Popłakałam się…Lecz była 12.30 i musiałam zacząć się zbierać żebym była gotowa na tą 13.30.Jednak przed zaczęciem się zbierać postanowiłam sobię że nie zaufam mu tak od razu i dziś porozmawiam z nim ale nic więcej..Poszłam do łazienki (odświerzyłam się umyłam zeby i ubrałam się w to) :
 
(A spięłam włosy w koczka).

Po 3min. Byłam już przed domem Nialla.Ale się bałam.Zadzwoniłam dzwonkiem do drzwi…..otworzył mi Liam.

L.Hej Maju..

M.Cześć..Jest Niall./??

L.Jest wejdź..

M.Dzięki.

Weszłam do domu i przywitałam się z chłopakami siedzącymi na kanapie.Weszłam na górę w swoim pokoju siedział Niall.

N.Kochanie, wejdź!

M.Nie mów do mnie kochanie, to po pierwsze a po drugie przyszłam tylko cooś wyjaśnić.!

N.Co..??

M.Jescze się pytasz..!? Chciałam ci powiedzieć że jesteś zwykłym dupkiem(jeśli ktos nie chce takich słów przepraszam).Uderzyłam go w policzek .

N.Wiem Maju przepraszam..wybacz mi..

M.To nie jest takie proste (powstrzymałam się od płaczu)

N.Przepraszam (podszedł do mnie a ja się odsunełam troszkę do tyłu)

M.Zostaw mnie (próbawałam zejść na dół)

Niall złapał mnie i zaczął całować..

M.Przestań zostaw mnie..(wyrwałam się mu i pobiegłam do drzwi)

Biegnąc z płaczem słyszałam za sobą „Przepraszam”..Nie odwróciłam się tylko jak najszybciej szłam do domu.Weszłam do domu i pobiegłam do pokoju.”Walnęłam” się na łóżko i zaczęłam płakać.Usłyszałam przez okno „Przepraszam”.Wyjrzałam za okno i zobaczyłam Nialla stojącego pod moim domem.Krzyknęłam tylko „Zostaw mnie”.Połóżyłam się na łóżku i zasnęłam;.Obudziłam się i spojrzałam na zegarek była 15.30.Wyjrzałam przez okno a tam Niall nadal czekał.Wyszłam do niego:

M.Czego ty  chcesz..?

N.Przepraszam cię ja cię kocham..

M.Tak mnie kochasz ze aż całowałeś się z jakąś dziewczyna takk…?

N.Nie to ona mnie pocałowała..!

M.Już ci uwierzę..myślałam że traktujesz mnie poważnie….Myliłam się! (wróciłąm do domu)..

N.Maja zaczekaj..!

Zatrzymałam się i odwróciłam się:

M.Co..?

N.Przepraszam, wybaczysz mi../?

M.Tak..ale nie licz że ci zaufam..

N.Wiem..ale czy będziesz chciała zemną być..?

M.Po co pytasz./?! Po prostu zadaj sobię sam to pytanie../!

Weszłam do domu ta rozmowa kosztowała mnie jeszcze więcej niż poprzednia..Postanowiłam wyjść na dwór..poszłam w stronę szkoły (tam napewno nikogo nie będzie).Wzięłam gitarę i poszłam..Usiadłam na ławce w parku koło szkoły i zaczęłam śpiewać (piosenkę którą napisałam wczoraj w nocy) jej tekst brzmiał tak:
Jestem typem dziewczyny,
Która nie powie ani słowa,
Która siedzi na krawędzi
I czeka na resztę świata,
Ale mam zamiar się przełamać.
Przełamać się.
Dzisiejszej nocy będę zła,
Złapałam cię na tym jak na mnie patrzyłeś i zaczęłam trzeźwo myśleć
I teraz jestem jak pszczoła,
I poluję na miód,
Jestem trochę nieśmiała, ale
jesteś taki fantastyczny
Mogę być twoim kryptonimem

Zapal moje serce kochanie jak zapałkę
I uderz szybko w gaz

Gotowy czy nie ?
Nadchodzę!
Gdzie jesteś?
Noc jest jeszcze młoda,
W tłumie,
muzyka jest głośna, ale cię znajdę.
Gotowy czy nie ?
Ja tu wrócę,
Podoba mi się twoja twarz,
Czy lubisz moją piosenkę ?
Po prostu śpiewaj:
la la la la la la
A ja Cie znajdę
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…

Cześć, Nazywam się ...
Miło mi cię poznać,
Sądzę, że jesteś sławny
Gdzie ja cię widziałam ?
Będziesz moim William'em
A ja będę Twoją Kate!
I będziemy żyć jak w bajce!
Możemy mieć pałac,
Tuż obok Oprah,
37 samochodów oraz jacht
W Boca
Zabierz mnie,
Gdziekolwiek chcesz,
Tak, możemy wyruszyć w rejs

Zapal moje serce kochanie jak zapałkę
I uderz szybko w gaz

Gotowy czy nie ?
Nadchodzę, gdzie jesteś?
Noc jest jeszcze młoda,
W tłumie,
muzyka jest głośna, ale cię znajdę.
Gotowy czy nie ?
Ja tu wrócę,
Podoba mi się twoja twarz,
Czy lubisz moją piosenkę ?
Poprostu śpiewaj:
la la la la la la
A ja Cie znajdę
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…

Gotowy, czy nie ?
Nadchodzę, nadchodzę
Jesteś jak powiew świeżego powietrza w moich płucach,
Ty i ja będziemy tańczyć od nocy do świtu,
Gotowy czy nie, Ja wrócę tam gdzie jesteś ty , chłopcze !
Gotowy czy nie, nadchodzę, nadchodzę
Jesteś jak powiew świeżego powietrza w moich płucach,
Ty i ja będziemy tańczyć od nocy do świtu,
Gotowy czy nie, Ja wrócę tam gdzie jesteś ty , chłopcze !

Gotowy czy nie ?
Nadchodzę, gdzie jesteś?
Noc jest jeszcze młoda,
W tłumie,
muzyka jest głośna, ale cię znajdę.
Gotowy czy nie ?
Ja tu wrócę,
Podoba mi się twoja twarz,
Czy lubisz moją piosenkę ?
Poprostu śpiewaj:
la la la la la la
A ja Cie znajdę
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…
Gotowy czy nie ?
O..o..o…o…

A tak brzmiała wykonana przezemnie:


Gdy skończyłam śpiewać przypomniałam sobię jak z Niallem śpiewałam „More Than This”.Zrobiło mi się smutno a jednocześnie miło…Podeszła do mnie jakaś kobieta:

(N=Nauczycielka,M=Maja)

N.Maju…

M.Tak pani Semond (nauczycielka od muzyki)

N.Pięknie śpiewasz dlaczego nie pójdziesz gdzieś gdzie możesz rozwijać swój talent../??

M.Ja wcale nie mam talentu..!

N.A ty sama napisałaś tą piosenkę./?

M.Tak..ale ona nie jest jakaś specjalna../!

N.Każda piosenka którą się samemu napisało coś znaczy./!

M.Przepraszam ale chciałabym zostać sama…/!

N.Dobrze ale pamiętaj o tym co powiedziałam../!

Powoli kierowałam się w stronę domu (była 19.30)..Poczółam jak ktoś łapie mnie za rękę..był to Andy.Nie miałam siły się z nim kłócić:

A.Hej Maju…co się stało../?

M.Cześć.Nic.

A.Jak to nic widzę że jesteś smutna..

M.Jestem ale nic ci do tego…

Andy podszedł do mnie i……..


Ciąg dalszy nastąpi.!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz