Gdy wyszłam z domu zobaczyłam……..
***
……Nialla z gitarą stojącego na ulicy przed moim
domem.Podeszłam do niego i zapytałam:
M.Co ty robisz…? (Ludzie przechodzący koło mojego domu
patrzyli się dziwnie na nas)
N.Chcę pokazać wszystkim jak bardzo cię kocham..!
M.Przestań..!
N.Nie…
Zaczął śpiewać (wiem
że tu nie całe Niall spiewa ale jak można się domyślić to Mai śpiewał całe):
Usiadł sobię na ławce a ja koło niego.Gdy skończył zapytał
się:
N.Podobało ci się..?
(Pocałowałam go)
(Pocałowałam go)
M.Do były najlepsze przeprosiny na świecie..!
N.Czyli mi wybaczasz..?
M.Tak..!
Zaczęłam go całować.Wziął mnie na ręce (było mu chyba ciężko
bo niósł mnie i gitarę).Przez cały czas go całowałam wniósł mnie do domu zostawił gitarę przy wejściu i
poszedł ze mną do pokoju.
N.Chcesz tego..? (zapytał się Niallek mnie ze względu na to
że wcześcniej mu odmówiłam)
M.Tak…
No i można się domyślić co było dalej.Jutro nie musimy iść
do szkoły (bo jest sobota) to Niall mógł zostać na noc.Gdy zaczeliśmy była
godzina 22.30.Więc jak skończyliśmy to już nic się nie działo tylko poszliśmy
spać..
****Następnego dnia****
Gdy otworzyłam oczy
była godzina 10.00.Niall jeszcze spał więc chciałam wstać i zrobić nam śniadanko, ale Niall złapał mnie za biodra
i pociągną na łózko:
N.Gdzie mi uciekasz kochanie..?!
M.Nigdzie chciałam zrobić nam śniadanko..
N.No ale zaczekaj jeszcze (zaczął mnie całować)
M.No ale tylko chwilkę…
Całowaliśmy się jeszcze trochę i ja wstałam zrobić to
śniadanie.Zrobiłam 11 kanapek (Niall zjadł 7 a ja jak ktoś nie umie liczyć to
4).Poszłam do łazienki (umyłam ząbki,zrobiłam małe malu malu,uczesałam włoski w
koczka i ubrałam się w )to:
(ale zielonkawo)
Weszłam do pokoju:
N.Wow…pięknie wyglądasz ale…
M.Ale../?
N.Strasznie zielono..!
N.Strasznie zielono..!
M.Przecież lubisz zielony..!?
N.No tak i tobie wyjątkowo w nim dotwarzy.
M.Dziękuję..(podeszłam do niego i pocałowałam)
N.No to co dziś robimy moja „żabko” (ze wzgędu na strój dla
mało domyślnych)
M.Nie wiem..!
N.Może pójdziemy do mnie i coś z chłopakami porobimy..?
M.Spoko..
M.Spoko..
Niall się ubrał i umył.Wziął gitarę i wyszliśmy.Gdy
doszliśmy do domu chłopaków zobaczyliśmy tłum Directionerek.Niall zaproponował
abysmy weszli tylnym wejściem.Gdy byliśmy już w domu, zobaczyliśmy chłopaków
siedzących na kanapie.
M.Hej co robicie..?
1D.Nie możemy wyjść…
M.Aaa..przez directionerki..?
1D.Tak…
1D.Tak…
N.No nam też się właściwie nudzi to może obejżymy coś..?
1D.Spoko..
1D.Spoko..
Lou zaproponował horror (myslałam że będzie taki jak
ostatnio ogladaliśmy, czyli nudny ale taki nie był)
Gdy Harry włączył film zaczęło robić się strasznie (jeszcze
Zayn zgasił świiatło).Przytuliłam się do Nialla i ogladałam.Po jakiśch 3
godzinach film się skończył trochę się bałam ale Malik zapalił światło to od
razu zrobiło się inaczej..Była 21.30.Chłopaki postanowili zrobić dla mnie i dla
nich kolacyjkę (ale oni są mili).Chłopaki zrobili tosty zjedliśmy pyszną
kolacyjkę i ja z Niallem poszłam do jego pokoju.Miałam u niego piżamkę więc
poszłam do łazienki umyć się itp. Itd..Następnie Niall poszedł do
łazienki.Wyszedł i położył się kołomnie.Było ciemno (23.30), po tym horrorze
bałam się.
M.Niall, śpisz..?
N.Tak ale co się stało..?
M.No bo….ja się boje po tym filmie.
N.No to chodź do mnie.!
Przytuliłam się do Nialleczka i jakoś zasnęłam.
Mam nadzieję że wam się podobało..!
Pozdro dla Dziku…!
Dziękuję , Cudny rozdział Czekam na next. Pzdrw. ~Dziku ;*
OdpowiedzUsuńDzięki....Pzdw. dla ciebię..<3 <3
OdpowiedzUsuń