poniedziałek, 4 marca 2013

4.

    

    Wstałam dziś o 9.00 bo mam do szkoły na 11.00(mogłam troszkę sobię pospać).Wstałam poszłam do kuchni zrobić sobię śniadanko(zjadłam płatki z mlekiem i herbatkę..dziwne połączenie trochę tak jak ja),poszłam do łazienki ogarnąć się .Umyłam kiełki i postaniowiłam ubrać się w to:
 

Dziś było troszkę chłodniej więc pomyślałam że takie połączenie to dobry pomysł!Była godzina 10.00,spakowałam sobię do torebki jabłko i wyszłam z domu.Właśnie przyszedł mi sms od Juli:

        „Hej Maju!Nie będzie mnie dziś w szkole”

Nie wiedziłam co będę bez niej robiła i z kim będę siedziała.Szkoda że Niall chodzi tylko na 5 tych samych lekcji co ja (ale lepsze to niż nic).

Weszłam do szkoły i od razu zadzwonił dzwonek więc nawet nie zdążyłam się przywitać z Niallem,poszłam na lekcje.Gdy weszłam do klasy było tylko jedno wolne miejsce koło jakiegoś chłopaka więc musiałam tam siąść.Przez całą lekcje się na mnie gapił..Nazywa się Andy.Miałam ochotę go walnąć alebo zawołać Nialla żeby mu coś powiedział!Lekcja jakoś minęła.Na korytarzu zobaczyłam Nialla podeszłam do niego:

N.Hej misiaku!

M.Cześć!

N.Stęskniłem się!

M.Ja za tobą też!

Na przywitanie pocałował mnie(w usa),a wszystkie dziewczyny dookoła patrzyły się na nas jak na nie wiem kogo ..I było tylko słychać „Niall jest mój, ona nie ma u niego szans”.Teraz miłąm lekcje z Niallem więc poszliśmy razem(za rączki jakie to było cudowne).Kiedy usiadłam w ławce i Niall koło mnie podszedł do nas ten Andy.Zaczęła się lekcja więc jeszcze nie zdążył nic powiedzieć(na szczęście),musiał usiąść!Niall zapytał się mnie kto to? Odpowiedziłąm że chłopak który ciągle się na mnie gapi i mam go dosyć..Blondynek spojrzał się na niego jakby miał go zaraz zabić.Powiedział mi (Niall),że jestem tylko jego i jak będzie mnie ten Andy wkurzał to mu pokarze.Nie wiedziałam do końca co to znaczyło ale..już przez reszte lekcji się na mnie nie gapił(w ogóle go nie widziałam).Koniec lekcji wreszcie.Teraz mamy 3 tygodnie wolnego(nie wiem dlaczego tak jakoś).Wyszliśmy razem z Niallem ze szkoły poszliśmy do niego do domu.Rozmowa:

N.No to chodźmy do mnie!

M.Dobra ale muszę się iść przebrać!

N.Po  co ładnie wygądasz!

M.N o spoko ale mi strasznie gorąco(przed południem było owiele chłodniej i teraz jest chyba ze 39’C a wiecie jak jestem ubrana)

N.No dobra to pójdziemy do ciebę przebierzesz się i do mnie??

M.Tak

Weszłam do domu z Niallem on usiadł przed telewizorem a ja poszłam się przebrać!Postaniwiłam założyć to:
 
Ubierałam się chyba z 40 min.Niall już strasznie się nudził więc wszedł do mnie do pokoju(jak ja się przebierałam);

M.Nie umiesz pukać??(żartobliwe)

N.Nie..(uśmiechną się)

M.Możesz wyjść?

N.Nie.Przecież..wstydzisz się mnie?

M.Nie ale ..oj doba nie chce mi się z tobą kłócić.

N.(uśmiechnął się słodko)

Odwróciłam się żeby wziąć sobie buty a Niallek (jego mądrość mnie zadziwiła),złapał mnie z biodra i przyciągną do siebie(spadłam na łóżko on tam siedział)zaczął mnie całować (to było trochę śmieszne),No i tak przez jakieś 10 min, wygłupialiśmy się i leżeliśmy na łóżku!Powiedziłąm:

M.No dobra idziemy do ciebię!

N.Tak.

M.No to chodźmy.

Wyszliśmy z domu zamknęłam wszystko i poszliśmy do Nialla.Była 18.30,nudziło nam się więc poszliśmy do kuchni zrobić sobę coś do jedzenia.Niall rzucił mnie jedzeniem no to mu oddałam i tak zaczęła się bitwa na jedzienie! J Gdy skonczyliśmy było ok.20.00, byłam cała brudna Niall zresztą też!Niall zaproponował żebyśmy się umyli a ja:

M.No co ty..tylko jest jeden problem nie mam ubrań

N.Spokojnie pojdziemy do ciebię i weźmiesz sobię ubrania..

M.I potem wrócimy??

N.Tak.

M.Bardzo opłacalne!

N.No ale to może weźmiesz sobię piżamę to zostaniesz na noc?

M.No dobra.

Niall poszedł się przebrać w coś czystego i wyszliśmy z domu  1D  poszliśmy do mnie.Wziełam piżamkę i wróciliśmy!

N.No to idziesz się myć??

M.Tak a pokarzesz gdzie łazienka??

N.Drzwi na lewo

M.Dzięki!

Umyłam się i ubrałam w seksi piżamkę:
 

Wyszłam z łazienki i położyłam się koło Nialla na łóżku.

N.Kocham cie!

M.Ja ciebię też!

N.Kocham cię!

M.Już to mówiłeś!

N.Będę to powtarzał cały czas.

M.Kocham cię!

Jeszcze rozmawialiśmy rozmawialiśmy i….nagle wbiegł Harry z resztą chłopaków z 1D i rzucił się na nas na łóżko.

N.Debile co wy robicie

H.Przyszedłem do Maji

N.Weście idźcie sobię a pyzatym to Maja jest moja!~

Lou.Uuuuuuu…zakochana para.

Liam.Zostajesz na noc Maja??

M.Tak

Zayn.To uważaj bo w środku nocy Harry może do ciebię przyjść!

M.Będę pamiętała!

Chłopkai wyszli powiedziałam Niallowi że to bbyło troszkę dziwne ale to nic.Przytuliłam się do Horanka i poszliśmy spać!







Piszcie jak chcecie czy wam się podoba!

2 komentarze:

  1. Sexy piżamka :D :D Pisz następny rozdział !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń