niedziela, 3 marca 2013

3



Dziś znowu trzeba iść do szkoł L Lecz..ma to swoje plusy spotkam się z Niallem.Otworzyłam oczy i od tego momentu myślała w co mam się ubrać na spotkanie z Niallem.Ale wstałam poszłam zrobić sobię śniadanie (zjadłam 3 tosty i wypiłam herbatę),poszłam do łazienki się ogarnąć,umyłam zęby ,włosy uczesałam w koka i założyłam to:
 
Wychodząc z domu ciągle myślałam o tym spotkaniu.Przecież nie wiem czy Niall bierze to na powarznie.Zadawałam sobię tyle pyań.Po 10min. Byłam w szkole na korytarzu zobaczyłam Julę.Podeszłam do niej zaczełyśmy rozmawiać:
(M=Maja,J=Jula)
M.Cześć!
J.Hej!
M.Jak tam po dniu wolnego??
J.Wiesz …nudy ja to ogólnie nie mam zawwielu przyjaciół.
M.Wiesz ja też ja znam tylko ciebię i..
J.Kogo??
M.Nialla Horana
J.Fajnie zawsze chciałam go poznać ale jeszcze bardziej Harrego.
M.Ja tam nie znam Harrego.Ale przeciez on też chodzi do tej szkoły to możez do niego zagadać!
J.No ale  ja się wstydzę!
M.No weś..
J.No dobra koniec o tym..
M.No dobra.
J.Masz może ochotę na zakupy dziś po szkole??
M.No pewnie ale muszę się wyrobic do 18.30
J.A czego??
M.Bo umuwiłam się z Niallem na 19.30..
J.Uuuuuu……pomóc ci coś wybrać (ubranie)
M.No jasne że tak.
J.Ok to od razu po szkole idziemy??
M.Tak.Dzięki


J.Nie ma za co wreszcie znalazłam kogoś kto mnie rozmie.
M.Ja właśnie też.
Poszłyśmy na lekcje(chodzimy do tej samej klasy),usiadłysmy razem i zaczęła się lekcja.Jakoś szybko zleciały pierwsze 3 lekcje ..została ostatnia najtrudniejsza..Ale gdzy weszłam do klasy(sama bo Jula nie chodzi na te zajęcia) zobaczyłam Nialla siedzącego samemu.Spojrzał się na mnie i pokazała żebym siadła koło niego9a więc siadłam  co miałąm nie skorzystać!).Rozmawialiśmy na począttku:
(N=Niall,M=Maja)
N.Cześć!Stęskniłem się z a tobą!
M.Cześć! Ja..ja ..za tobą też (powiedziałm nieśmiało)
N…..(uśmiechał się ).Pamiętasz o naszym spotkaniu??
M.Tak.
N.Cieszysz się?
M.Tak. (chciałam powiedzieć że bardzo się cieszę ale powstrzymałam emocje)
Zaczęła się lekcja nauczyciel wszedł do klasy i zaczął mówić.Lekcja szybko minęła.Porzegnałam się z Niallem (znowy dał mi buzi w policzek),i posżlam do  Juli.
(J=Jula,M=Majka)
J.Jak tam na lekcji bezemnie?
M.Szczerze??
J.Tak.
M.Siedziąłm z Niallem więc nie najgorzej.
J.No nie wiem czy się nie fochne ale….nie! J
M.Idziemy na te zakupy??
J.Okej.No to w drogę.
Kupiłyśmy sobię dużo fajnych rzeczy.Ja:5 bluzek,5 czapek,4 bluzy,2 pary rurek, 3 pary szortów i 1 torebkę…A Jula naet mi się nie chce opowiadać ile rzeczy sobię kupiła (bardzo dużo).Wróciłam z Julą do mojego domu i zaczełyśmy wybierać w co csię ubiorę.Trwało to jakieś  40min.Była godzina 19.00.Zaczełam się ubierać wybrałyśmy to:

 
Nie wiem co będziemy robić więc wybrałam uniwersalne ciuchy.Włosy spięłam w kok.Juli bardzo się podobało jak wygląda (mi z resztą też).Jula sobię poszła i przyjechał Niall….
Ciąg dalszy nastąpi!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz