Dziś wstałam o 9.00,strasznie bolała mnie noga.Lecz liczyło
się to że leżę w objęciach mojego ukochanego Nialla.Dziś było bardzo ciepło i
ładnie.
N.Dzień dobry kochanie!
M.Cześć, misiaku..To co dziś robimy..?
N.No nie wiem bo przecież ta twoja noga..
M.Co moja noga..?
N.No lepiej żebyś sobię jeszcze bardziej coś nie zrobiła..!
M.No takk..ale nie chce mi się cały dzień siedzieć w domu..!
N.To może pójdziemy na kolację wieczorem..?
M.Dobra ale czy to nie za dużo prezentów..?? A pozatym
wczoraj był dzień kobiet..!
N.Ale może ja cię zapraszam nie z jakiejś okazji..?!
M.No to w takim razie możemy pójść!
N.Fajnie!
Zaczął mnie całować..”Namiętnie”
N.Może byśmy…(poruszył brwiami)
M.Ale ja z tą nogą…
N.Nie martw się..!
M.No dobra..
No i Niall już chciał (zacząć),ale nagle wpadł Harry i Zayn
do pokoju!
H.Cześc wam! Jak się czujesz Maja..?
M.Dzięki dorze.!
Z.To dorze..!
N.No super super…ale możecie już wyjśc, zamknijcie drzwi..
H.Ja nie wyjdę..A co przeszkodziłaem wamm…?
Mi N.Takk…przeszkodziłeś..!
H.Fajniee…!
Niall wstał z łóżka i wygonił Harrego i Zayna przy okazji
dodał zwracając się do Harrego:”Co już nie ćpasz..?”.Harry nic nie odpowiedział
i Niall wrócił do mnie,ale po chwili zadzwonił mi telefon (była to Jula).
M.Halo.
J.No hej Maju..słyszałam że zrobiłaś sobię coś w noge..!
M.No tak..złamałm ją sobię!
J.Naprawdę..?
Dodam że Niall cały czas przez który gadałam z Julą całował
mnie w szyje (a ja nie mogłam
powstrzymać się od śmiech)
M.Tak…naprawdę!
J.To zaraz do ciebię przyyjadę..jesteś u siebię…?
M.Możesz przyjechać ale ja jestem u Nialla i muszę się dopiero ubrać!
J.Aham..no to ja przyjadę za jakąś godzinę dobrze.?
M.Spoko..do zobaczenia~!
M.Spoko..do zobaczenia~!
J.Do zobaczenia …paa!
M.Paaa.
W końcu i ja zaczęłam całować Nialla zapominając o tym że
Jula ma za godzinę przyjechac..No i wiecie co zaczeliśmy robić (można się
domyślić).Po jakiejś godzinie spojrzałam na zegarek i była 13.30.Szybko wzięłam
szlafrok i pobiegłam(właściwie to szłam bo przecież ta noga) do łazienki.Niall
był zdezorientowany bo nie wiedział że Jula ma do mnie przyjechać!Umyłam kiełki
związałam włosy w wysokiego kucyka! I ubrałam się w to:
(Tylko bez butów bo ta noga a drugą miałam tylko w
skarpetkach).
Wyszłam z łazienkki:
N.Misiak gdzie się tak śpieszysz..?
M.Jula ma zaraz przyjechać!
Złapał mnie za biodra i przyciągnął do siebię.Położył mnie
na łóżku, pochylając się nad mną.W tym czasie jak Niall zaczął mnie całować
weszła Jula.
J.He…..Przepraszam..!
M.Niall przestań..Nie Jula wejdź.!
N.Cześć!
J.Hej! Maju jak się czujesz..?
M.Dobrze…a właściwie to lepiej!
J.Może się przejdziemy do parku….?
M.No…dobra ale powoli..!
J.Spoko.!
N.Maja ale nie idź za daleko!
M.Nie mart się misiaku (pocałowałam go i wyszłyśmy z Julą )
Wychodząc jeszcze raz dałam Niallowi całusa i poszłyśmy do
parku.!
J.A tak właściwie to jak ty sobię ją złamałaś..?
M.No bo Niallek zabrał mnie w takie piękne
miejsce….(opowiedziałam jej wszystko ze szczegółami)
J.Łał…ale pomimio tego to chyba był fajny Dzień kobiet..?
M.Nawet nie wiesz jak fajny..! A ty jak spędziłaś wczorajszy
dzień..?
J.Ja…byliśmy z Harrym na kolacji w restauracji i potem
poszliśmy do mnie do domu..!
M.Spałaś z nim ..?,ale wiesz w jaki sposób!
J.Tak…to źle..?
M.No nie ale ….ty wiesz że możesz mu zaufać..?
J.Raczej tak..!
M.Pamiętaj o tym „raczej”!
Poszłyśmy dalej zmęczyłąm się więc usiadłyśmy na ławce.Jula
zaproponowała jeszcze chwilę spaceru…Ale zadzwonił mi telefon no i jeszcze
chwile musiałyśmy posiedzieć.Odebrałam:
M.Halo.
N.No to ja Niall..
M.Hej misiu coś się stało..?
N.No tak nie przychodzisz do domu już 3 godziny..!
M.Już wracamy z Julą.! Nie martw się!
N.No dobra ale jak za 30 min. Was nie będzie to idę po
ciebię!
M.Dobra dobra..kocham cię paa!
N.No ja ciebię też pa..!
Powiedziałam o tym Juli(że muszę wracać),więc wstałyśmy i
zaczęłyśmy kierować się w stronę domu Nialla.Jula powiedziała że idzie do
Harrego więc spokojnie mogłyśmy razem sobię wrócić.Gdy weszłam do domu
usłyszałm:
N.Misiu gdzie ty byłaś..?
M.Jejku aż tak się martwiłeś..? (podeszłam do niego)
N.Tak…(przytulił mnie)
M.Mój kochany!
N.Chodź na górę..!
M.Dobra.
Poszłam z Niallem do jego pokoju..
M.Co tam chciałeś..?
N.No przecież mamy iść na tą kolację!
M.No wiem a o której…?
N.Na 19.30..!
M.A jest ..?
N.18.30..
M.O to pójdę się już zbierać..!
N.Zaczekaj przyciągnął mnie do siebię!
M.Co tam ..?
N.Kocham cię (zaczął mnie całować)
M.Wiem! Ja ciebię też!
Poszłam się szykować umyłam ząbki, włosy rozpuściłam i
poprosiłam Nialla żeby pomógł mi się ubrać(przez ten głupi gips).Więc byłam ubrana w to:
No oczywiście bez butów (a to są moje ulubione ze szpilek L ).Więc zaszłam na dół
bo Niallek się szykował i usłyszałam:
„Ale ty pięknie wyglądasz..zazdroszczę Niallowi”-powiedział
Zayn (zastanawiałam się dlaczego przecież on chodzi z Perri)
Dziękuję ale nie przesadzaj-odpowiedziałam
Niall zszedl ubrany normalnie ale elegandzko (wyglądał
cudownie miałam ochotę go schrupać)
Pojechaliśmy do restauracji,Niall pomógł mi się „wygramolić”
z samochodu i weszliśmy do środka.Było tam pięknie..Nie było za dużzo
ludzi.Więc Niall wybrał stolik który i mi odpowiadał i usiedliśmy.Zamówiliśmy coś
do jedzenie i po jakiśch godzinie wyszliśmy i pojechaliśmy do domu!Weszliśmy i
nikogo w nim nie było..
N.A co tu tak pusto.>..?
M.To dobre pytanie!
N.No to mamy całą chate dla siebię..(poruszył brwiami i
podszedł do mnie)
M.No i co w związku z tym..?
N.Może byśmy….(wziął mnie za biodra)
M.Jejku ty ciągle tego chcesz..!Ale dobra!
Niall wziął mnie na ręce i pokierował się do swojej sypialni
położył mnie na łóżku (zaczął zdejmować mi sukienkę) i tu nagle wpadli chłopaki
z 1D..(ja byłam już bez sukienki).Szybko przykryłam się kołdrą..A Niall wstał i
wygonił chłopaków!
N.Przepraszam cię za nich!
M.Nic się nie stało!
I wróciliśmy do tego co wcześniej robiliśmy..!Po jakiejś
godzinie może więcej wstałm i chciałm się umyć!Poprosiłam Nialla żeby gdy się
umyję pomógł mi się ubrać!Gdy byłam już ubrana wskoczyłam po kordłę(specjalnie
błąd) i czekałam aż Niall się umyję.W tym czasie przyszedł mi sms od Juli:
„Słyszałam że jak
chcieliście (no wiesz co) to chłopaki wpadli wam do pokiju..”
Ja.”Tak borze słyszałaś”
„Harry mówił że masz ładne ciało”
Ja.”Aham i ty się tym nie przejęłaś..?
„No walnęłam go lekko w rekę..dobra nie mogę pisać paa”
Ja.”Paaa”
Niall wyszedł z łazienki położył się koło mnie i od razu
poszliśmy spać bo dzisiejszy dzień szczególnie dla mnie był męczący!!
Ten rozdział dedykuje Agu (spiciowi,szatańskiej biedronce)
Mam nadzieję że wam się podobało….Dziku następny rozdział
(12) będzie dla ciebię!
Piękny i ciekawy. Ps. Dziękuję <3
OdpowiedzUsuń~Dziku
ej a dla mnie to co ?? nie licze sie dla ciebie ??
OdpowiedzUsuńNatu .
Jasne że się liczysz...13 rozdział będzie dla ciebię!
OdpowiedzUsuń