Dziś wstaliśmy z Niallem o 9.00.Obudziłam się w objęciach
blondynka.
N.Dzień dobry kochanie..
M.Cześć misiaku.
N.No to co dziś robimy..?
M…(spojżałam za okno) Na pewno nic na dworze..
N.No ale jest brzydko..
Było na dworze tak brzydko i okropnie że aż nie chciało się
na to patrzeć ….Postanowiliśmy że będziemy w domu.Myśleliśmy że porobimy coś z
chłopakami ale…..ich nie było.
N.No to ja może pójdę zrobić nam śniadanko..?
M.No dobra (powiedziałam ze smutkiem).
Niall poszedł na dół do kuchni a ja włączyła sobię telewizor
u Niallerka w pokoju. JLeciał
lubiany przezemnie serial.Na dworze była burza więc było ciemno jak w nocy..W
tym serialu było coś takiego że ojciec chłopaka który zaręczył się z taką
dziewczyną chciał zgwałcić tą dziewczynę (tego jego syna)..Jak to oglądałam a
za oknem ciemno jak w du**e, to się przestraszyłam.Ale ze mnie debil.Zaczęłam
krzyczeć..!!
M.Aaaaa……..on mnie zgwałci..!
Niall był w kuchni więc jak to usłyszał to wbiegając po
schodach mówił:
N.Katku co się stało…?? Już biegnę..
M.Aaaa….on mnie zgwałci…!/!
N.Coo..? Kto cię zgwałci..??
M.No ojciec Maxsa..!
N.Co..? O czym ty gadasz..?
M.Oj weś ty nic nie rozumiesz..!
N.No to prawda nie rozumniem cię../! (powiedział ze
śmiechem)
M.Ale on chciał ją zgwałcić..!
N.No ale kto..>??
M.No ojciec Maxsa..
N.A kto to jest Max..?
M.Noo…nikt..!
N.No dobra a dlaczego krzyczałaś..?
M.No bo on chciał ją zgwałcić….
N.Oj ale kogo..? Nie ważne….kocham cię (przytulił mnie
do siebię)
M.Ja ciebię te..
N.No to teraz ja cię zgwałcę..(zaczą mnie całować)
M.Weś przestań..(mówiłam smiejąc się)
No i sami wiecie co zaczeliśmy robić..! Kiedy
skończyliśmy..Spojrzałam na zegarek była 12.30.
M.No to może byśmy wstali..?
N.No dobra..(powiedział smutno)
M.Ja idę pierwsza do łazienki..
N.Nie..
No i biegliśmy do łazienki (to było dziwne bo w domu Nialla
były 4 łazienki).Ale ja wygrałam..Weszłam do łazienki umyłam ząbki,zrobiłam
lekki makijaż,uczesałam włosy w kucyka i ubrałam się w to:

(czerwoniutko)
Wyszłam z łazienki i zaraz po mnie wszedł Niallek.Niall
przed tym jak krzyczalam miał zrobić śniadanie..Zeszłam do kuchni i na stole
stał talerz z kanapkami.Usiadłam przy stole i zaczęłam „szamać”.Były
pychotkowe…Po jakiśch 10min. Niall też zszedł.. i zjadł reszte kanapek.
M.No to co dziś robimy..?
N.Nie wiem …..może sobię pośpiewamy..?
M.Ja…? Nie..
N.No proszę..?
M.No dobra ale tylko trochę..i ty pierwszy spiewasz..!
N.No dobra a potem ty..
M.Spoko…a potem razem..!
Poszliśmy do pokoju Nialla wziełam gitarę a Niallek druga.!
Niall zaśpiewał to:
Gdy skończył zaczęłam bić brawo i piszczeć…Pocałowałam go w
usta (z nadzieją że nie będzie chciał abym spiewała).Ale marne szanse..
N.No to teraz ty..!
M.Ale ja będę fałszowała..
N.Nie nie będziesz no proszę dla mnie zaśpiewaj..!
No więc zaczęłam spiewać to:
Gdy skończyłam Niall odłozył gitarę i zaczął mnie
całować..kiedy skończył powiedział:
N.To było pięknę…
M.Nie przesadzaj..
N.Nie przesadzam..!
Była godzina 15.30. Niall zaproponował żebym ja poszła sobię
pooglądać telewwizje a on coś zrobi do jedzenia..Fajny pomysł poszłam i
włączyłam telewizor.Położyłam się na łózku u Nialla i oglądałam nawet nie wiem
co..Niall zawołał mnie żebym zeszła na dół …Ale on się postarał przygotował
obid…(spagetti może nic wielkiego ale to było słodkie).Gy zjedliśmy.
N.Smakowało..?
M.Bardzo..!
N.No to teraz co robimy..?
M.Nie wiem ..a tak wgl to gdzie są chłopaki..?
N.No właśnie też się zastanawiam..
M.Nie wiem ..a tak wgl to gdzie są chłopaki..?
N.No właśnie też się zastanawiam..
Przestało na chwile padać..I wyszło troszke słonka.
N.No to może pójdziemy na spacer..?
M.Dobra.!
Wyszliśmy z domu i poszliśmy do parku.W parku spotkaliśmy El
i Lou.
M.Hej.!
L. i E.Cześc wam..
N.Co wy tu robicie..?
L.Nudziło nam się więc przyszliśmy…
M.Nam też…
E.To może coś razem porobimy..?
M.Fajnie..a co..?
M.Fajnie..a co..?
L.Nie wiem … L
N.Może pójdziemy na kręgle..?
Wszystkim ten pomysł się spodobał..Więc poszliśmy.Po jakiśch
10 min. Byliśmy na miejscu.Wypożyczyliśmy sobię
buty i weszliśmy dalej.Było naprawdę super..Po 3 godzinach wyszliśmy z
centrum handlowego w którym była kręgielni.Lou i El poszli do domu El a ja i
Niallek wróciliśmy do Niallerka.Nikogo nadal nie było w domu.Siedliśmy przed
telewizorm i zaczeliśmy oglądać jakiś film.
N.Tylko potem nie krzycz..
M.Dlaczegoo..?
N.No właściwie to możesz krzyczeć..!
M.Dzięki fajnie wiedzieć..
Przytuliłam się do blondaska i po 2 godzinach oglądania
filmu poszliśmy do pokoju Niallerka.Ja wzięłam sobię piżamkę i poszłam do
łazienki…Chciałam wziąć długą kąpiel nalałam sobię wody do wanny i położyłam
się w niej..Po jakiśch 2 min………..inteligencja Nialla mnie poraz kolejny
zadziwiła.No więc po tych 2min….Niall wpadł do łazienki i wskoczył mi do
wanny…. ;/
M.Co ty robisz..? Niall wynocha..!!!!
N.Nie..
M.No weś WYJDŹ ty zboczeńcu..!!!!!!!!!!
Niall zaczął mnie całować (przypominam w wannie).Wkońcu
uprosiłam Nialla żeby wyszedł z łazienki.Szybko wtedy wyszłam z wanny ubrałam
się w piżamkę i wyszłam.
M.Niall..
N.Tak…?
M.Czy tobie się w głowie popie******o..? Nie musisz odpowiadać..!!
M.Czy tobie się w głowie popie******o..? Nie musisz odpowiadać..!!
N.Oj,…..moja misia się wkurzyła..
M.Zaraz cię zabiję.
Położyłam się na Niallu.Gdy chciał mnie pocałować ja powiedziałam:
M.NIEE…
N.Ale co nie..?
M.Nie chcę cię całowac..!
N.No to nie FOCH..
No i Niallek z takim fochem poszedł do łazienki..Gdy wyszedł
nadal się do mnie nie odzywał…
M.Now weś Nialluś nie fochaj się..! (pocałowałam go)
N.No dobra….
Połozyliśmy się spać ,przytuliłam się do Niallerka i
zasneliśmy.
Mam nadzieję że wam się podobało..
Ten rozdział jest dla:
Werka W.
Dziku
Agu
Natu B.
Werka J.
Super rozdział <3 Rozwaliłaś mnie tym : M.Aaaaa……..on mnie zgwałci..!
OdpowiedzUsuńNiall był w kuchni więc jak to usłyszał to wbiegając po schodach mówił:
N.Katku co się stało…?? Już biegnę..
M.Aaaa….on mnie zgwałci…!/!
N.Coo..? Kto cię zgwałci..??
M.No ojciec Maxsa..!
*JEBNE*
Dzięki...to zacna historia....!
OdpowiedzUsuń<3 <3 <3
Leże i nie wstaje..!
Dzieki . Natu.B
OdpowiedzUsuń