Obudziłam się o 9.30.Gdy tylko otworzyłam oczy wzięłam
telefon i zadzoniłam do Nialla:
N.Halo.
M.No cześć kochanie, dlaczego nie zostałeś..?
N.Nie wiedziałem czy mogę..!
M.Weś przecież wiesz że możesz u mnie spać..!
N.Przepraszam../!
M.Dobra nic się nie stało ale nie rób tak bo ja nie
wiedziałam gdzie jesteś..!
N.Dorze jeszcze raz przepraszam..
M.No już dora..
N.Może zaraz do ciebię wpadnę..?
M.Dobra….czekam kocham cię..!
N.Ja ciebię też…dawno tego nie mówiłem….KOCHAM CIE…!
M.Ja ciebię bardziej..!
N.Nie ja ciebię bardziej..
M.No dora jak tak uważasz (zaśmiałam się)..
N.No dora to ja za 10min. będę..
M.Do zobaczeniaa
N.Paaa
Wstałam poszłam do łazienki umyłam ząbki,związałam włosy w
wysokiego kucyka i postanowiłam, założyć to:
Wbrew pozorom kocham się tak ubierać.Nie wiedziałam jak
Niall zareaguje bo normalnie trochę inaczej się ubieram.Najbardziej lubię moje
dzisiejsze ubranie muszę to przyznać..! Zadzwonił dzwonek do drzwi:
M.Wejdź Niall..
N.Skąd wiedziałaś że to ja..?
M.Nie spodziewałam się gości.
Niall podszedł do mnie i zaczął całować..
N.Ale się stęskniłem..
M.Ja też..
N.Ależ ty pięknie wygladaz…jeszcze nie widziałem cię tak
ubranej..
M.Serio ci się podobam..?
N.Takk…musisz ubierać się takczęściej
M.Uwielbiam cię…(pocałowałam go)
N.Tylko uważaj bo teraz każdy chłopak będzie cię chciał..!
M.Oj weś ty głupku..
N.Jadłaś już..?
M.Nie ale już zrobiłam sobię kanapki więc zjem i może gdzieś
pójdziemy..?
N.Dobra ale gdzie..?
M.Wiesz co może ty coś wymyslisz..!
N.No dobra…a teraz takie inne pytanko..
M.No to pytaj..!
N.To kiedy jedziemy do twoich rodziców..?
M.Za dwa dni..!
N.Fajnie że mi mówisz..
M.Oj wczoraj nie zdążyłam
N.No dobra…to może pomogę ci się spakować a ty mi..!
M.Aż tak ci się nudzi..?
N.Nie ale co mamy robić..?
M.No nie wiem może pójdziemy;…..
N.No no gdzie..?
M.Nie wiem..
Skończyłam jeść i usiedzieliśmy z Niallem na kanapie..
N.No więc…co robimy..?
M.No nie wiem..
N.Może..
M.Co..?
N.Chodźmy do chłopaków może razem cos wymyslumy..!
M.Dobra.
No i wyszliśmy z mojego domu i ruszyliśmy do Nialla.Weszłam
pierwsza do domu..
1D.Jejku Maja…!
M.Co,co..?
1D.Jak ty cudownie wyglądasz….poprostu….(zamurowało ich)/…
M.Dzięki uznam to za komplement..!
N.Mamy do was sprawę..!
1D.Jaką…?
M.Nie wiemy co mamy robić..!
1D.My tez…
N.No to co robimy..?
Lou.Może pójdziemy do kuchni..?
Liam.Wiesz co Lou ale to jest ekscytujące..!
Z.Lepsze to niż nic..!
No i my dziwni ludzie poszliśmy do kuchni..Niall siadł koło
mnie i zapytał się:
N.Lou i co dalej..?
Lou wziął kosz na śmieci i zawartość wyrzucił na Harrego..(zainspirował
mnie do napisania tego….kosz na śmieci który stoi przy Sali nr.04 w mojej
szkole….”dziękuje ci koszu”)
H.Debilu co ty robisz, moje loczki ratujcie moje loczki(darł
się na cały głos)
A wszyscy zaczęliśmy się śmiać.
M.Tylko niw bitwa na jedzenie..!
Liam.Też tak uważam nie chce mi się..!
Więc z tych nudów Lou zaproponował pójście do
clubu.Zgodziliśmy się (mi nawet nie chciało się przebierać).Weszliśmy siedliśmy
i zaceliśmy:
1.Pić
2.Tańczyć
3.Śpiewać
4.Ogólnie wydurniać się..
To były rzeczy które robiliśmy przez 6 godzin.Wrócilismy do
domu o 2.45.Ja poszłam jeszcze tylko do łazienki przebrać się w pizamę i
położyłam się spać.Była padnięta.Przytuliłam się do Niallerka i zasneliśmy..!
Krótki ten rozdział ale mam nadzieję że wam się podobał..!
Dedyk dla Naty B. bo tak prosiła…/!!
Ha ha ha jesteś nerdem. Tak btw to ten kosz zostanie zapamiętany na wieki.~~Sz. M.
OdpowiedzUsuńFajnie../?
OdpowiedzUsuńSzczerze to nie wiem co mam na to odpowiedzieć..!
Kosz mnie zainspirował..!