piątek, 29 marca 2013

26 (ciąg dalszy)



**(…) i zobaczyła mnie płaczącą na środku(chodziło o salę)**
Jula podbiegła do mnie :
J. Maju co się stało…?
M. On..on…
J. Co a poza tym kto..?
M. No ten facet…
J. No ale co ten facet..?
M. On..on…
J. Majka powiedz..!
M. On chciał mnie zgwałcić..!
J. Co..?
M. Głucha jesteś..?
J. Naprawdę…?
M. Nie wiesz tak sobie żarty robię..!
Jula już nic nie powiedziała tylko mnie przytuliła. Po paru minutach ochroniarz podszedł do nas z tym facetem.
O. To on..?
M. Niech pan go zabierze..!
F. To raczej ją pan zabierze ona ma jakieś urojenia..!
O. Dobra, dobra.
Ochroniarz zadzwonił po policję. Po 10min. policja była na miejscu. Policjant się przedstawił i :
(P=Policjant, a reszta tak ja było F=Facet)
P. Co się stało..?
M. Ten facet chciał mnie zgwałcić…!
P. Kiedy..?
M. Przed chwilą..!
P. Wiesz że to poważne oskarżenie..?
M. Tak wiem, ale to prawda..!
Policjant zabrał tamtego faceta i poprosił mnie i Julę żebyśmy przyjechały na komisariat złożyć zeznania. Wcześniej napisałam smsa do Niall a on dobiero teraz zadzwonił.
**Rozmowa telefoniczna**
N. No hej Misiaku, gdzie jesteś..?
M. Jadę na komisariat..-mówiłam płacząc
N. Co..? Dlaczego płaczesz..?
M. Jadę na komisariat..nie mogę teraz rozmawiać..!
N. Gdzie będziesz…?
M. (podałam mu adres komisariat).
N. Zaraz tam będę..!
**Koniec**
Po 10min. byłyśmy na policji. Niall jeszcze nie przyjechał.
M. Dzień dobry, przyjechałyśmy złożyć zeznania..!
P. W sprawie..?
M. Usiłowania gwałtu..!
P. Proszę tędy.
Poszłysmy do pokoju w którym siedzieli policjanci. Jeden poprosił mnie do innego pokoju i tam złożyłam swoje zeznania. Okazało się że ten facet już wcześniej siedział za taką rzecz. Kiedy wyszłam poproszono Julę a ja zobaczyłam mojego ukochanego wchodzącego do pokoju w którym byłam. Pobiegłam do niego i przytuliłam całując :
N. Kochanie co się stało.?
M. Możemy nie teraz..?
N.  No dobrze..!
M. Kiedy wróciłeś..?
N. Nie zajmujmy się mną..!
M. Jak chcesz..!
N. Zabije tego ******,****,*** który ci to zrobił..!
M. Dobra.
Ucałowałam swojego Misiaka i Jula już wyszła.
J. Cześć Niall.!
N. Hej.
J. Już chyba możemy iść..!
M. Nie wiem zapytam się.!
Zapytałam się tego policjanta czy już możemy iść on powiedział że tak ale jeszcze się do mnie odezwie. Wyszliśmy z komisariatu i pojechaliśmy do domu Nialla (wszyscy). Weszliśmy :
H. Maja co się stało..?
N. Nie męcz jej..!
J. Hej Harry..!
H. Cześc kotku..!
M. Ja może pójdę się połozyć..!
J. Poczekaj..!
Ja i Jula poszłyśmy d pokoju Nialla i usiadłyśmy na łóżku.
J. Co się  tak właściwie tam stało..?
M. Nie chce o tym mówić.>!
J. No dobrze. A jak się czujesz już trochę lepiej..?
M. Nie.!
J. Nie martw się już nic takiego się nie stanie..!
M. Skąd ty to masz wiedzieć..?
J. Nie martw się..!
M. Spróbuję..!
J. Fajnie..!
Przytuliła mnie do siebie. W tym czasie wszedł Niall:
N. Mogę wejść..?
M. Tak.
J. No to wy sobie pogadajcie a ja pójdę do Harolda..!
M. Dzięki.
Niall przytulił mnie do siebie:
N. Malutka jak się czujesz..?
M. Nie za dobrze.!
N. A powiesz mi co się tak właściwie stało..?
M. No dobra.
Zaczęłam opowiadać Niallowi to wszystko co się stało. Po 25min. skończyłam z płaczem.
M. Przepraszam.
N. Za co .?
M. Oj za to że płaczę..!
N. Weź… zabiję tego faceta, zabiję..!
M. Już przecież siedzi..!
N. No to jak wyjdzie..!
M. Nie żartuj sobie..!
N. Nie żartuje..!
Niall przytulił mnie do siebie i pocałował w czoło. Ja byłam zmęczona dzisiejszym dniem więc położyłam się na łóżku i nawet nie wiem kiedy zasnęłam. Wiem jedynie że Niall przykrył mnie kocykiem.

Mam nadzieję że wam się podobała druga część..!






2 komentarze: